wtorek

"Wszystko ok? Bo dawno Cie nie widziałam i zastanawiałam się, czy sobie radzisz i wszystko jest w porządku. Tak się chciałam tylko upewnić."
...czyli jak ważni są odpowiedni sąsiedzi, którzy mieszkają obok Ciebie od czasu, gdy byłeś małym dzidziusiem. I widzieli już dosłownie wszystko. Ukryty buziak na pożegnanie pierwszego chłopaka, pierwszy papieros w tajemnicy i pierwsze imprezy, gdy rodziców nie ma w domu. Widzieli Cie od tej najlepszej i najgorszej strony. Dostałeś od nich zarówno prezenty, jak i słowo pouczenia. Niekiedy nie miałeś ochoty odpowiedzieć im 'dzień dobry', a czasami biegłeś, żeby otworzyć im drzwi, bo zapomnieli klucza. Bywało tak, że zalałeś im łazienkę, albo podrzuciłeś coś przez przypadek na ich balkon. No i wspólne imprezy, zaproszenia, życzenia świąteczne i noworoczne. Nie zapominając o pożyczonym cukrze i jajkach. To wszystko składa się na te tzw. stosunki sąsiedzkie. Bo od nich zależy, czy masz ochotę opuszczać to miejsce czy nie.
Nie mam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz